Z drugiej strony, obowiązująca Ustawa pt. Prawo Telekomunikacyjne precyzuje, że krótkofalowcy to służba radiokomunikacyjna - amatorska, mającą na celu nawiązywanie wzajemnych łączności, badania techniczne, oraz indywidualne szkolenie wykonywane w celach niezarobkowych, przez uprawnione osoby wyłącznie dla potrzeb własnych. Do obsługi radiowych urządzeń nadawczych, lub nadawczo-odbiorczych, wymagane jest posiadanie świadectwa operatora urządzeń radiowych. Obecnie świadectwa te wydaje Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej, na podstawie pozytywnego wyniku egzaminu z wiadomości i umiejętności osoby, która o takie świadectwo się ubiega.
https://bip.uke.gov.pl/swiadectwa-operatora-urzadzen-radiowych-tresci/swiadectwa-amatorskie,3.html
Jak z tego wynika, sposób pracy i zasady obowiązujące krótkofalowców, są ściśle określone. Grupa ta jest też przewidywana jako pomocnicza służba łaczności, na wypadek wystąpienia zagrożeń i katastrof. Jest tak pewnie dlatego, że w przeszłości w Polsce i na Świecie takie sytuacje miały już miejsce, a realizowane wtedy połączenia były społecznie użyteczne i bardzo potrzebne. Jako przykład można tu wymienić powódź w Stanach Zjednoczonych w latach dwudziestych, powodzie w Polsce w roku 1929 i 1997, czy też tragiczne w swych skutkach trzęsienia ziemi w Jugosławi w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku.
Liczba krótkofalowców w różnych państwach jest bardzo różna. Jest zależna od wielu czynników, np. od bogactwa kraju, formy i rodzaju sprawowanych rządów, rozwoju kultury i tradycji technicznej, rozległości położenia geograficznego, mody, oraz wielu innych spraw, często trudnych do określenia. Wśród osób zajmujących się radioamatorstwem jest wiele światowych osobistości. Są naukowcy, astronauci, politycy, duchowni, aktorzy, a nawet koronowane głowy.
Poniżej lista sześćdziesięciu państw, z najwyższą bezwzględną liczbą zrzeszonych radioamatorów, oraz przykłady niektórych postaci radiowych.