Radio w służbie łączności


Obecnie fale elektromagnetyczne są wykorzystywane w szerokim zakresie i w bardzo różnorodny sposób. Przy ich pomocy badamy kosmos, kontrolujemy lotnictwo, prognozujemy i zmieniamy pogodę, leczymy się, mamy wpływ na żywe i martwe organizmy. Potrafimy też przekazywać na odległość obrazy, gotować pożywienie i topić metale. Jednak najwcześniej i najszerzej, właściwości fal elektromagnetycznych zostały wykorzystane do nadawania i odbierania informacji. Tak jak to się dzieje w przypadku większości nowinek technicznych, sytuacja ta od razu została powiązana z celami militarnymi.

Łączność wojskowa

Dobry przepływ informacji, czyli szybka i pewna łączność, jest podstawowym czynnikiem należytego funkcjonowania wojska. Urządzenia radiowe nadają się do tego celu wyśmienicie, tak więc na przestrzeni lat skonstruowano ich bardzo wiele.

Z początku używano fal długich i bardzo długich. Robiono to z tego powodu, że właściwości innych fal jeszcze dokładnie nie poznano, a jednocześnie sądzono, iż inne długości nie będą się nadawać. W początkowym okresie pracowano na częstotliwościach ok. 1.5 do 6.5 MHz, a potem od 3.5 do 12.5 MHz. W wyniku badań i zdobytego doświadczenia, wartości te były później zwiększane. Należy przy tym zauważyć, że proces rozwoju wojskowych środków łączności w czasie, przebiega szybko i w sposób ciągły.

Produkcja sprzętu radiowego odbywa się na miarę czasu i możliwości technicznych. Oznaczało to że początkowo był on duży, ciężki i mało poręczny. Mobilność stacjom radiowym zapewniały najpierw zaprzęgi konne, później pojazdy mechaniczne i w końcu sami żołnierze. Radiostacje zasilano z baterii elektrycznych, akumulatorów i prądnic napędzanych siła mięśni. Później także z generatorów poruszanych silnikami spalinowymi. Nadawano i odbierano przede wszystkim sygnały Morse’a (CW), głos w modulacji AM, a następnie także w modulacji FM.

Pierwotnie zasięgi stacji wynosiły tylko kilka kilometrów. Jednak w zależności od konfiguracji anteny, pory dnia, oraz mocy zasilania, stopniowo zwiększały się do kilkunastu i kilkudziesięciu kilometrów. Z czasem sygnały mocniejszych i nowocześniejszych radiostacji, dochodziły regularnie na odległość kilkuset kilometrów (470), a później nawet kilku tysięcy kilometrów (3700).

W czasie 2 Wojny Światowej, Polacy byli zaangażowani w walki zarówno na Wschodzie, Zachodzie, jak i we własnym kraju. W związku z tym, ich wyposażenie w środki łączności było zróżnicowane, w zależności od warunków lokalnych, możliwości produkcyjnych i tradycji jaka w danym miejscu obowiązywała.

Jest oczywiste, że ze swoich środków łączności, korzystali także nasi wojenni przeciwnicy. Poniżej prezentuję zdjęcia sytuacyjne niemieckich radiostacji wojskowych z czasów 2 WŚ.

Stowarzyszenie Oscar Sierra

Ul. Wierzbowa 59E/1
32-085 Modlnica